Strona Główna
Biografia
Dyskografia
Wywiady
Recenzje
Teksty
Fotografie
Tabulatury
Download
M P 3
Linki

FanClub
Sklepik
IRC

Forum
Księga Gości
Kontakt



..:]Recenzje[:..


TIAMAT

Wildhoney

WILDHONEY Cover

Kto by pomyślał, że Johan Edlund zaczynał od brutalnego death metalu? Jak sam jednak stwierdził, to nie taka muzyka grała mu w duszy. i chyba dobrze, w przeciwnym razie nie mięlibyśmy żadnej szansy usłyszeć "Wildhoney". Już na poprzednich płytach, "The Astral Sleep" czy "Clouds", Tiamat dał sie poznać jako zespół caraz bardziej zniechęcony agresywnym graniem, kierujący się ku rozbudowanym, znacznie spokojniejszym kompozycjom. Podążał gdzieś w stronę klasycznego heavy metalu, choć nadal nie zrezygnował z ostrych, deathowych wstawek. Celem była muzyka oryginalna, przesycona mistycznym nastrojem, często prowokująca ciekawe refleksje.
"Wildhoney" jest kolejnym etapem podróży w tym kierunku. Etapem jednak tak zaawansowanym, że sięgajacym nieraz nawet poza granice metalu. Najważniejszy jest w tej muzyce, mimo podziału na utwory stanowiące jedną wielką całość, klimat. Prawdę mówiąc, jak już ktoś słusznie zauważył, co by o "Wildhoney" nie napisać, i tak będzie to bardzo mierna i z pewnością niepełna próba opisania czegoś, czego opisać się nie da. Zbyt wiele tu uczucia, niemal intymnej atmosfery, bardzo osobistych tekstów, by przy ocenie nie kierować się własnymi emocjami. Jeśli ktoś szuka szybkości czy brutalności, to niestety muszę go rozczarować- nie ma sensu wydawać tych paru stów na "Wildhoney". Śladem młodzieńczych fascynacji deathem jest już tylko śpiew Johana. Naturalnie można usłyszeć jeszcze parę ostrych ciężkich riffów. Trochę w "Whatever That Hurts", trochę w "The Ar" i "Visionaire", ale nie mają one większego znaczenia i nikną gdzieś w bezkresnych przestrzeniach "Gai".
Trzeba przyznać, że płyta jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. A naprawdę pięknym uzupełnieniem muzyki są ilustracje do wszystkich utworów na okładce. Nawet tylko dla nich warto kupić "Wildhoney".

Piotr Tokajuk

..::] Wstecz [::..





Dzoj.pl